first and last thing on my mind


bardzo kurwa fajnie jest. od wczoraj jadę na silnych tabletkach przeciwbólowych + do tego antybiotyki. do tylko w sumie prawie same płyny, jakieś jogurty i kaszki, nic innego nie jestem w stanie zjeść. wczorajszy dzień był zajebisty, niestety ja mam takie szczęście, że musiał się skończyć wypadkiem. i tak oto, nie powiem tu co mi się właściwie stało, ale naprawdę nie jest miło..  a do tego wkurza mnie wszystko jak leci. nic tylko przespać najbliższy tydzień…